WIOSNA W PEŁNI

Cele: - rozwijanie mowy; wyjaśnianie znaczenia barwy ochronnej dla zwierząt; - rozwijanie zdolności skupiania uwagi i słuchania ze zrozumieniem; - rozwijanie poczucia rytmu;

- rozwijanie umiejętności interpretowania muzyki ruchem

 

Witajcie Kochani!

Jak Wam minął weekend? Mamy nadzieję, że miło i przyjemnie.

Aby też miło i przyjemnie zacząć nowy tydzień, na początek zapraszamy Was na muzyczno-ruchową powitankę: https://www.youtube.com/watch?v=dvSAoxWiVT4

Ruchy towarzyszące poszczególnym wersom:

 

Przywitamy się wesoło (ukłon)

zaklaszczemy raz, dwa, trzy, (3klaśnięcia)
Przywitamy się wesoło (ukłon)

zaklaszczemy ja i ty. (pokazujecie na siebie i do przodu)

Przywitamy się wesoło (ukłon)

już tupiemy raz, dwa, trzy, (3 tupnięcia)
Przywitamy się wesoło (ukłon)

już tupiemy ja i ty. (pokazujecie na siebie i do przodu)
Hop, hop (2 podskoki obunóż)

dzień dobry witam wszystkich Was (ukłon)
Cwałujemy jak koniki już muzyka woła nas. 2x (cwałujecie-podskakujecie z nóżki na nóżkę w miejscu)

Na przygrywce (muzyka bez słów) cwałujecie po całym pokoju lub po całym mieszkaniu

,,Zabawa w chowanego”- rozmowa na podstawie opowiadania Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby

Jest maj, więc wiosna już w pełni. Szczególnie widać to na łące, gdzie w maju wiele się dzieje, zresztą zobaczcie sami w waszych kartach pracy „Nowe Przygody Olka i Ady” cz. na stronach 36 i 37:  https://flipbooki.mac.pl/przedszkole/druk/npoia-bbplus-kp-4.pdf

Spróbujcie nazwać zwierzęta i rośliny, które tam zobaczycie.

A teraz posłuchajcie opowiadania „Zabawa w chowanego” – możecie skorzystać z linku, gdzie jest ono czytane i zilustrowane:

https://www.youtube.com/watch?v=hwHrtKLjzCo

Mogą je Wam też przeczytać rodzice:

Za lasem płynie strumyk, za strumykiem rozpościera się łąka, na łące rosną zielona trawa i stokrotki o biało-żółtych kwiatach. I jeszcze wiele innych kolorowych kwiatów i zielonych roślin. Pewnego dnia biedronka, żabka, konik polny i motyl cytrynek bawili się na łące w chowanego.  – Jeden, dwa, trzy... – mała biedroneczka odliczyła do dziesięciu i rozejrzała się dookoła. – Zaraz was znajdę – zawołała, pewna siebie. Po chwili wykrzyknęła radośnie: – Widzę cię, żabko! Siedzisz pod liściem mlecza!  Biedronka sfrunęła na liść i zajrzała pod spód. Coś takiego! Żabki tam nie było. Wszędzie tylko zielone źdźbła trawy i liście roślin łąkowych  tak samo zielone jak żabka. „To nie ten liść” – pomyślała i przeniosła się na sąsiedni, a potem na kolejny. O! Coś zielonego mignęło jej przed oczami! Biedronka rozpostarła małe skrzydełka. – Mam cię, koniku polny! Siedzisz między koniczynkami! Widzę cię! Zaraz będziesz zaklepany – ucieszyła się z odkrycia. – I hop! – biedroneczka usiadła na listku koniczyny. „Znowu nic?” – nie mogła się nadziwić, że pośród zieleni nie ma nawet śladu konika polnego. – Zdawało mi się – westchnęła, jednak już po chwili uśmiechnęła się szeroko. „Cytrynka na pewno znajdę. Jest większy od konika polnego i ruchliwszy od żabki” – pomyślała. Wzbiła się w górę, żeby objąć wzrokiem całą łąkę. Żółty kolor przyciągnął jej uwagę. – Jest! Widzę cię, motylku! Już po chwili siedziała na płatku stokrotki. Jednak to był tylko kwiat, a dookoła – tysiące podobnych. Czy któryś z nich był motylem cytrynkiem? Z pewnością nie. – Żabka, konik polny i motylek poszli sobie, a mnie zostawili – powiedziała rozczarowana biedronka. Zrobiło się jej bardzo przykro, że przyjaciele tak z nią postąpili. – Mylisz się, biedroneczko – odezwał się mądry ślimak. – Twoi przyjaciele wciąż są na łące. Trudno znaleźć zieloną żabkę i zielonego konika polnego pośród zielonej trawy. Niełatwo też wypatrzyć  żółtego motyla, gdy łąka żółci się od kwiatów. Tak jednak powinno być. Barwa chroni twoich przyjaciół przed niebezpieczeństwem. Ci, którzy na nich polują, mają wielki kłopot z odróżnieniem motyla od kwiatka albo konika polnego czy żabki od zielonych liści. – To prawda – z zieleni wyskoczyli roześmiani przyjaciele biedronki: żabka i konik polny. – Najprawdziwsza prawda – potwierdził motylek cytrynek i wyfrunął z kępy żółtych jaskrów. – Nie przejmuj się, biedroneczko, że nas nie znalazłaś. Teraz ja będę szukał. Ukryj się dobrze. Żabka i konik polny też. Biedronka ucieszyła się z takiej zamiany. Ale gdzie znaleźć kryjówkę? Dookoła tyle zieleni. Czerwona biedronka w czarne kropki będzie widoczna z daleka. Szczęśliwie brzegiem rzeki szła uśmiechnięta od ucha do ucha Ada. Usiadła na skraju łąki, żeby odpocząć. Miała na sobie czerwone spodenki w czarne kropeczki. Biedroneczka aż wstrzymała oddech z zachwytu. – Lecę – powiedziała sobie. Skrzydełka, choć małe, poniosły ją na skraj łąki. Usiadła leciutko na pięknych spodniach dziewczynki i... znikła. A może wciąż tam siedzi. Jak myślicie?

 Odpowiedzcie na pytania:

− W co bawili się: żabka, konik polny, biedronka i motylek cytrynek?

− Dlaczego biedronka nie mogła odnaleźć przyjaciół?

− Co to jest barwa ochronna?

Ubarwienie ochronne – ubarwienie zwierząt, mające za cel obronę przed wrogami, lub pomagające w zamaskowaniu się drapieżnika na tle środowiska podczas jego łowów. Ubarwienie ochronne polega na upodobnieniu się barwą ciała i jej deseniem do środowiska, w którym dane zwierzę żyje. Ubarwienie ochronne jest bardzo szeroko rozpowszechnione wśród zwierząt. U niektórych gatunków jest jedyną, bierną metodą obrony przed wrogami, u innych wspomaga inne metody (np. ucieczka, gruczoły jadowe, pancerz, itp.). Niedźwiedź polarny ma przez cały rok sierść koloru białego, jak śnieg i lód, wśród których żyje. Pasikonik żyjący wśród traw i rzekotka drzewna (rodzaj żaby) żyjąca wśród liści drzew ubarwione są na zielono. Ubarwienie ochronne nie dotyczy tylko koloru, ale również deseni na ciele, które u wielu zwierząt są bardzo podobne do otoczenia w którym żyją. Np. grzbietowa powierzchnia ciała żyjącej przy dnie morskim ryby gładzicy upodabnia ją kolorem i deseniem do tego dna. Niektóre motyle mają na skrzydłach kolor i deseń identyczny, jak kora drzew, na których zwykle siadają.

Pod poniższym linkiem znajdziecie więcej ciekawostek o barwie ochronnej i poćwiczycie swoją spostrzegawczość: https://www.youtube.com/watch?v=02diU6k3Eck

A teraz jeszcze jedno ćwiczenie na spostrzegawczość – przyjrzyjcie się obrazkowi na str.43 w waszych kartach pracy „Nowe Przygody Olka i Ady” cz.4 https://flipbooki.mac.pl/przedszkole/druk/npoia-bbplus-kp-4.pdf -odszukajcie ukryte na obrazku zwierzęta i nazwijcie je. Dlaczego trudno je dostrzec?

Zadanie dodatkowe dla chętnych:

Ćwiczenia w czytaniu i gra Memo – otwórzcie kartę pacy i spróbujcie odczytać nazwy zwierząt, które często można spotkać na łące, potem dla utrudnienia zakrywajcie obrazki, aby widoczny był tylko napis i wtedy go odczytujcie. Możecie też wydrukować tę kartę w dwóch egzemplarzach, porozcinać obrazki i grać w Memo z domownikami.

 

,,Wiosna”- aktywne słuchanie muzyki Antonia Vivaldiego,, Cztery pory roku”

Za chwilę przeniesiecie się w wyobraźni na majową łąkę, ale musicie najpierw przygotować:

nagranie utworu Antonia Vivaldiego „Cztery pory roku. Wiosna” https://www.youtube.com/watch?v=Z_tk-AhlA1o, zielony kawałek materiału lub bibuły lub jakąś chustę, możecie też powycinać z kolorowych papierów kwiatki i porozkładać je na podłodze.

Podczas zabawy wchodzicie w role wiosennego wiatru, który pojawił się nad majową łąką. Trzymacie kawałek materiału/bibuły/chustę i poruszając się pomiędzy rozłożonymi na podłodze kwiatkami ilustrujecie muzykę dowolnymi ruchami, np: gdy muzyka jest głośna poruszacie chustą w górze, a gdy jest cichsza – w dole, gdy muzyka jest szybsza – biegacie, gdy wolniejsza – poruszacie się delikatnie na palcach. Możecie też w rytm muzyki zbierać kwiatki i ponownie je rozkładać, lub „zmiatać” kwiaty chustą w rytm muzyki. Możecie również wykorzystać swoje pomysły, które podpowie Wam muzyka. A może wymyślicie cały układ ruchowo-taneczny do tego utworu?

Życzymy mnóstwa pomysłów i dobrej zabawy!

Koniecznie napiszcie do nas, jak udała Wam się ta zabawa.

Bardzo chętnie zobaczymy też jakiś filmik lub foto-relację

i oczywiście ją nagrodzimy!!!

 

Pozdrawiamy!!!

Panie Ula i Ania